Świąd to odczucie wywołujące potrzebę drapania. Zaczyna się od pobudzenia zakończeń nerwowych w skórze, sygnał biegnie do mózgu i dopiero wtedy odczuwamy go jako swędzenie. Przy ranie bodźcem mogą być substancje uwalniane w organizmie podczas kolejnych faz gojenia – reakcji zapalnej i regeneracji tkanek. Jak to przebiega?
Po uszkodzeniu skóry do działania przystępują komórki układu odpornościowego. Pomagają one usuwać uszkodzone tkanki i uczestniczą w organizowaniu naprawy. „Porozumiewają się” z innymi komórkami za pomocą substancji sygnałowych. Niektóre z nich mogą również pobudzać nerwy odpowiedzialne za świąd. Dlatego potrzebne do odbudowy procesy zachodzące w ranie i swędzenie mogą występować równocześnie.
Za swędzenie rany nie odpowiada wyłącznie histamina, znana z reakcji alergicznych. Znaczenie mają też zmiany w działaniu uszkodzonych i regenerujących się nerwów oraz suchość skóry. Szczególnie dobrze widać to po oparzeniach. Wyjaśnienie „swędzi, bo skóra się zrasta” jest więc pewnym skrótem myślowym. Tak naprawdę odczuwamy aktywność układu nerwowego, na którą wpływa kilka procesów zachodzących w skórze.