bg-country-switch

Oparzenia termiczne – jak pomóc poszkodowanemu i jakie opatrunki stosować na szybsze gojenie ran po oparzeniu

12/20/2019

Oparzenia słoneczne, oparzenia wrzątkiem lub na przykład gorącą parą, to jedne z częstszych urazów. Zależnie od ich głębokości i rozległości, mogą generować kilkudniowy dyskomfort niewymagający leczenia, lub bolesne rany na skórze, które należy potraktować specjalistycznym opatrunkiem na oparzenia. Jak powinna wyglądać pierwsza pomoc w takim przypadku i które opatrunki powodują szybsze gojenie ran?

To, jak poważne są skutki danego oparzenia, zależy od temperatury i czasu jej działania na skórę, a także od szybkości stygnięcia tkanki, która uległa urazowi cieplnemu, a zatem… Bardzo duże znaczenie ma natychmiastowość i fachowość pierwszej pomocy udzielanej osobie poszkodowanej. Jej clou stanowi w tym przypadku schłodzenie poparzonego miejsca… ale po kolei!

Pierwsza pomoc przy oparzeniach termicznych

  • Niezależnie od tego, z którym stopniem oparzenia mamy do czynienia i jak bardzo jest ono rozległe, czego zresztą w pierwszej chwili i tak nie da się precyzyjnie ocenić, zaczynamy zawsze od tego samego – od przerwania kontaktu osoby poszkodowanej ze źródłem ciepła powodującym uraz.
  • Kolejny krok zależy od okoliczności. Jeśli miało miejsce poparzenie ogniem, należy sprawdzić i ewentualnie ugasić tlącą się czy palącą na poszkodowanym odzież i ją, o ile to możliwe, usunąć. Przy oparzeniach wrzątkiem trzeba także jak najszybciej zdjąć ubranie z oparzonej części ciała, chyba że mocno przylega ono do skóry – wtedy nie robimy niczego na siłę, aby nie pogorszyć sytuacji i przechodzimy do następnych etapów postępowania.
  • Efektem urazów termicznych są obrzęki. Przewidując takie konsekwencje poparzenia, usuwamy z ciała osoby poszkodowanej wszelkie ozdoby – szczególnie biżuterię z dłoni, jeśli to właśnie one są poparzone.
  • Teraz najważniejsze – schładzamy poparzoną powierzchnię skóry – najszybciej, jak to możliwe (nawet przez ubranie, jeśli nie można go było wcześniej usunąć ze względu na silne przywieranie do ciała). To nie tylko przynosi ulgę poszkodowanemu, ale (przeprowadzone w pierwszej godzinie od chwili urazu) ma też wpływ na późniejsze leczenie oparzenia: działa przeciwobrzękowo i – UWAGA – zmniejsza głębokość oparzenia! Sprawdza się tak zwana reguła piętnastek, co oznacza, że mniej więcej przez kwadrans chłodzimy ranę po oparzeniu wodą o temperaturze około 15°C – najlepiej bieżącym jej strumieniem, z odległości jakichś 15 cm. Oczywiście, jeśli będzie to na przykład 20 minut i 20 stopni, też będzie w porządku. Najważniejsze jest to, aby zbytnio nie wyziębić organizmu i – z drugiej strony – nie pozostawiać oparzonych miejsc bez chłodzenia. Jeśli nie mamy dostępu do bieżącej wody, można użyć soli fizjologicznej i/lub zastosować chłodne kompresy.
  • WAŻNE! Jeśli po oparzeniu są bąble, NIE przekłuwamy ich. To w tym momencie naturalny – biologiczny opatrunek dla skóry. W żadnym wypadku również NIE smarujemy poparzonego miejsca maścią, kremem czy, co gorsze, alkoholem. Jedyne, co możemy zrobić, udzielając pierwszej pomocy już po schłodzeniu skóry, to zabezpieczyć ranę oparzeniową specjalistycznym opatrunkiem jałowym.
  • WARTO PAMIĘTAĆ, że przy oparzeniach górnych dróg oddechowych (gorącym powietrzem) i/lub rozległych oparzeniach skóry (wrzątkiem czy parą wodną) w ramach pierwszej pomocy nie wolno poszkodowanemu niczego podawać doustnie. Po unormowaniu się sytuacji, schłodzeniu i nawilżeniu ran, założeniu opatrunków i fachowej – medycznej ocenie stanu zdrowia osoby poparzonej, aplikowane są jej ewentualnie środki przeciwbólowe i/lub uspokajające. Nawadnia się również organizm, aby uniknąć wstrząsu.

Opatrunek na oparzenia i szybsze gojenie ran

Nawet oparzenia I stopnia, a tym bardziej oparzenia II stopnia leczenia wymagają. Aby przyspieszyć gojenie ran, stosuje się specjalne – hydrożelowe opatrunki na oparzenia. Ich zadaniem jest zapewnienie wilgotności (bo przesuszona rana goi się wolniej), zminimalizowanie ryzyka powstania blizny, ochrona przed infekcją, oraz redukcja bólu, poprzez efekt chłodzenia oparzonego miejsca. Tak działa na przykład opatrunek żelowy na oparzenia – HydroSorb. Oddaje skórze kojącą wilgoć, wchłaniając jednocześnie ewentualną wydzielinę z rany i zatrzymując w swojej strukturze groźne dla niej drobnoustroje. Jest wygodny w codziennym stosowaniu, ponieważ – jako wodoodporny – nie wymaga każdorazowej zmiany przy czynnościach higienicznych. Opatrunek jest przezroczysty, co umożliwia obserwację gojącej się rany i – co bardzo istotne – nie przywiera do niej boleśnie.

Doskonałym opatrunkiem na trudno gojące się rany pooparzeniowe I i II stopnia jest również Hydrocoll – opatrunek hydrokoloidowy, który można zastosować w drugiej kolejności w leczeniu oparzeń – po opatrunku hydrożelowym. Przeznaczony jest on przede wszystkim na rany płytkie i średnio głębokie, a jego działanie polega na wytworzeniu optymalnego mikrośrodowiska do wspomagania odbudowy uszkodzonej tkanki.

Co warto wiedzieć o oparzeniach…

Już przy temperaturze około 44°C komórki skóry mogą ucierpieć. Przy mniej więcej 55°C dochodzi do martwicy – białko w tkankach zostaje nieodwracalnie uszkodzone. 70°C i więcej to całkowite zniszczenie skóry. Dla lepszego zobrazowania sytuacji… Szkody poczynione na skutek 7-minutowej ekspozycji na 47°C są równe szkodom powstałym po zaledwie 1-sekundowym kontakcie z 70°C. Zależnie od czasu i temperatury działającej na skórę oraz rozległości powierzchni poddanej urazowi, mamy do czynienia z problemami miejscowymi lub także (co jest o wiele groźniejsze) ogólnoustrojowymi.