Bandaż na ranie - HARTMANN Polska

Krwotok
– pierwsza pomoc przedmedyczna

06.07.2021

Utrata paru procent krwi przy krwawieniu z rany lub krwiodawstwie nie jest groźna – organizm potrafi sobie z tym poradzić. Gdy ubytek krwi sięga kilkunastu do 25%, koszty są już znaczne, a konsekwencje długofalowe – w postaci osłabienia odporności i kondycji. Gdy traci się jedną trzecią objętości krwi, dochodzi do wstrząsu, który w ciągu godziny prowadzi do niewydolności wielonarządowej. Utrata połowy krwi w wyniku krwotoku to natychmiastowa śmierć. Jak rozpoznać i zatamować krwotok, udzielając pierwszej pomocy osobie poszkodowanej?

Na początek słowo wyjaśnienia – krwotok to wypływ/utrata krwi spowodowana chorobą lub urazem w wyniku którego uszkodzeniu ulegają naczynia krwionośne. Gdy uszkodzona jest tętnica (bądź tętnice) mamy do czynienia z krwotokiem tętniczym, jeśli uszkodzona jest żyła (lub żyły) mamy krwotok żylny. Pierwsza pomoc przedmedyczna dotyczy przede wszystkim krwotoków zewnętrznych. Zatamowanie wewnętrznego krwotoku nie jest możliwe bez medyków, specjalistycznego sprzętu i warunków szpitalnych.

Objawy krwotoku

Krwotok zewnętrzy łatwo rozpoznać. Poza ogólnymi symptomami, jak niepokój, osłabienie, bladość skóry, zimny pot, szybkie tętno, niskie ciśnienie u poszkodowanego, zauważalny jest – rzecz jasna – wyciek krwi (czego nie widać w przypadku krwotoku wewnętrznego). Jeżeli krew jest jasnoczerwona i tryskająca (wypływa z rany pulsującym strumieniem) wskazuje na krwotok tętniczy. Krew ciemnoczerwona, wypływająca wolno i jednostajnie to objaw krwotoku żylnego. W obu przypadkach należy działać szybko, bo niezahamowany krwotok grozi śmiercią. Pierwsza pomoc przedmedyczna polega w tej sytuacji na zatamowaniu krwi, co bywa dla laika nieco trudniejsze w przypadku krwotoku tętniczego.

Tamowanie krwotoku

Niezależnie od tego, czy krew wypływa z żyły czy z tętnicy, jej zatrzymanie wymaga ucisku. Uciskamy więc krwawiącą ranę jałowym opatrunkiem, który mocuje się następnie bandażem. Jeśli nie dysponujemy żadnymi środkami opatrunkowymi, należy doraźnie uciskać ranę choćby dłonią przez co najmniej 4 – 5 minut (tyle czasu trzeba zwykle na wytworzenie się skrzepu).

W sytuacji, gdy mimo założenia chłonnego opatrunku uciskowego po kilku minutach krew nadal wypływa z rany, trzeba (bez odwijania przesiąkniętego opatrunku) dołożyć kolejną porcję materiału opatrunkowego (na przykład gazy) i jeszcze mocniej przybandażować całość. Jeśli i to nie pomaga, pozostaje już tylko założenie opaski uciskowej powyżej zranienia.

O ile to możliwe jednak, staramy się unikać stosowania opaski uciskowej (zaciskającej) tamującej dopływ krwi do tkanek poniżej zranienia. Czasami to konieczne, ale niebezpieczne (ze względu na ryzyko niedokrwienia i martwicy), dlatego może być zastosowane maksymalnie przez dwie godziny i tylko w wyjątkowych sytuacjach – na przykład przy amputacji czy zmiażdżeniu kończyny. Należy wtedy koniecznie zanotować czas założenia takiej opaski (godzinę można zapisać bezpośrednio na ciele poszkodowanego) i próbować ją luzować co pewien czas.

Udzielając pierwszej pomocy przy krwotoku warto też – w miarę możliwości – unieruchomić część ciała, z której wydobywa się krew. Zapobiega to ewentualnym dalszym urazom i – przynajmniej na początku – pomaga w zatrzymywaniu krwotoku. Jeśli rana umiejscowiona jest na kończynie, należy ją unieść powyżej poziomu serca.

A co z groźbą zakażenia i czyszczeniem/odkażaniem rany? W przypadku krwotoku priorytetowe jest zatrzymanie utraty krwi. Reszta schodzi na drugi plan – z założeniem, że rana jest pierwotnie zakażona i po ustaniu krwotoku tak należy ją potraktować.

UWAGA! Jeśli krwotok dotyczy rany głowy, nie wolno rany uciskać – trzeba ją tylko zabezpieczyć opatrunkiem osłaniającym. Przyjmuje się w takiej sytuacji, że mogło dojść do pęknięcia czaszki, a ucisk jest wtedy niewskazany.

Pamiętajmy, że pierwsza pomoc przedmedyczna w sytuacji krwotoku obejmuje nie tylko czynności związane z samym jego tamowaniem, ale też zapewnienie osobie poszkodowanej pewnego komfortu. Należy ją uspokoić, okryć, wygodnie ułożyć.

Produkty do pierwszej pomocy przy krwotoku

Do zabezpieczenia rany krwotocznej potrzebna jest zwykła, jałowa gaza opatrunkowa lub najprostszy, włókninowy kompres jałowy. Jeśli nie mamy pod ręką apteczki, przykładamy do rany po prostu duży kawałek czystej bawełny. Dla zwiększenia ucisku warto część takiego opatrunku zrolować i docisnąć do miejsca krwawienia przygotowany w ten sposób „wałeczek”, który następnie solidnie przymocowuje się bandażem.

Medicomp opakowanie - HARTMANN Polska
Fot. Jałowe zabezpieczenie rany krwotocznej w opatrunkach uciskowych.

W sytuacji awaryjnej do takiego mocowania wykorzystuje jakikolwiek bandaż (a „w warunkach polowych” cokolwiek: apaszkę, szalik, rajstopy...). Jeżeli jednak mamy jakiś wybór, warto zdecydować się na uniwersalną i bardzo wygodną w aplikacji elastyczną opaskę kohezyjną (samomocującą), która nie tylko dobrze podtrzymuje część opatrunkową, ale także – jeśli trzeba – potrafi zapewnić silną kompresję i realnie pomóc w tamowaniu krwotoku.

Opakowanie Peha-haft - HARTMANN Polska
Fot. Opaska kohezyjna – idealna do uciskowych opatrunków przy tamowaniu krwotoku.

Tego typu „samoprzylepny” bandaż idealnie sprawdza się na kończynach, może być również zastosowany na głowie i w każdym innym trudnym do zaopatrzenia miejscu. Jego założenie nie sprawia trudności nawet osobie niewprawnej w opatrywaniu ran.

W sytuacji ostatecznej, gdy przy tamowaniu krwotoku niezbędna jest opaska uciskowa (zaciskająca), można ją wykonać z chusty trójkątnej lub szerokiego (na co najmniej 4 do 5 cm) bandaża.

Źródła: