Czasami brzegi rany i skóra wokół niej robią się białe i miękkie, jakby rozmoczone.
W większości przypadków mamy wtedy do czynienia z maceracją, czyli rozmiękczeniem skóry z powodu nadmiaru wilgoci. To dość częsta sytuacja przy nieodpowiednio pielęgnowanych ranach z dużym wysiękiem. Na szczęście da się ją opanować – trzeba tylko odpowiednio wcześnie zareagować.
Do maceracji dochodzi, gdy zdrowa skóra wokół rany zbyt długo ma kontakt z wilgocią – najczęściej z wysiękiem z rany i/lub po prostu z przesiąkniętym opatrunkiem. Staje się ona nienaturalnie biała (jasnoszara), miękka i pomarszczona, a co za tym idzie, także bardziej podatna na uszkodzenia. Maceracja skóry sama w sobie nie jest chorobą, ale jej objawów nie wolno ignorować. To utrata bariery ochronnej i większe ryzyko różnego rodzaju pęknięć, nadżerek, nadkażenia.