Osoby chorujące przewlekle (na przykład na nadciśnienie, cukrzycę, astmę, niedoczynność tarczycy) właśnie od tych medykamentów muszą zacząć pakowanie swojej wyjazdowej apteczki. Dobrze przy tym kierować się zasadą, aby zawsze zabierać zapas leków z pewną nadwyżką – powiedzmy jakieś 30, a nawet 50% więcej, niż wynika to z długości planowanego pobytu za granicą. Opóźniony lot czy jakieś inne niespodziewane przedłużenie urlopu nie mogą przecież odcinać od terapii.
Do apteczki na wyjazd za granicę warto spakować też dokumentację medyczną. Najlepiej poprosić swojego lekarza o wystawienie w języku angielskim zaświadczenia o konieczności przyjmowania określonych lekarstw. To szczególnie istotne przy przewożeniu leków o silnym działaniu i/lub leków wstrzykiwanych.
Dodatkowo, warto zapamiętać lub zapisać sobie nazwy substancji czynnych, nie tylko handlowe nazwy swoich lekarstw. Te drugie mają charakter lokalny, dlatego w innym kraju mogą występować pod inną nazwą. Gdy natomiast zna się substancję czynną, łatwiej namierzyć dany lek za granicą.
Czytaj również: co powinna zawierać apteczka samochodowa.