I nie czujesz wtedy żadnego parcia na pęcherz, a wyciek to zwykle kilka kropel (czasem może nieco więcej) – najprawdopodobniej masz do czynienia z wysiłkowym nietrzymaniem moczu. Ten typ inkontynencji to efekt wzrostu ciśnienia w jamie brzusznej i jednoczesnego braku wystarczającego wsparcia dla cewki moczowej. U kobiet często pojawia się po porodach, w okresie menopauzy lub po operacjach ginekologicznych. U mężczyzn z kolei na przykład po zabiegach związanych z prostatą. Ćwiczenia mięśni dna miednicy są podstawą leczenia wysiłkowego nietrzymania moczu.
Zdarzyło Ci się kiedyś nie zdążyć do toalety albo odczuć wilgoć w bieliźnie po wysiłku, śmiechu czy kichnięciu? A może coraz częściej czujesz nagłą, trudną do opanowania potrzebę oddania moczu? Jeśli tak, prawdopodobnie mierzysz się z inkontynencją, czyli nietrzymaniem moczu. Problem ten dotyka miliony ludzi na całym świecie, ale nie każdego w takim samym stopniu ani z tej samej przyczyny. Sprawdźmy, który rodzaj inkontynencji moczowej może dotyczyć Ciebie.
Nietrzymanie moczu to mimowolny wyciek moczu, czyli sytuacja, w której nie jesteśmy w stanie w pełni kontrolować opróżniania pęcherza. Może mieć różne przyczyny i nasilenie – od kilku kropel, po znacznie większe ilości. Choć inkontynencja częściej występuje u kobiet (szczególnie po porodach i w okresie menopauzy), dotyka ona także mężczyzn – zwłaszcza po 50. roku życia. Nietrzymanie moczu może pojawić się też u ludzi młodych, zwłaszcza tych najbardziej aktywnych fizycznie, oraz u osób z chorobami neurologicznymi. Jak rozpoznać rodzaj inkontynencji?
Jeśli mocz wycieka, gdy kaszlesz, kichasz, śmiejesz się, biegasz lub dźwigasz…
Jeśli nagle czujesz silną potrzebę oddania moczu i często nie zdążasz do toalety…
A sytuacje takie powtarzają się kilka razy dziennie lub budzą Cię w nocy, to może być nietrzymanie moczu z parcia, często związane z nadreaktywnym pęcherzem (choć to wymaga dokładniejszej diagnostyki). Objawy pojawiają się nagle i są trudne do opanowania – czujesz, że „pęcherz sam decyduje”, kiedy pora na wizytę w toalecie. Wyciek moczu jest umiarkowany lub obfity (raczej nie kropelkowy). Inkontynencji naglącej towarzyszy zazwyczaj częstomocz, czyli oddawanie moczu znacznie częściej niż prawidłowe 7–8 razy dziennie. Istotne jest w tym przypadku wykluczenie infekcji układu moczowego, która może dawać podobne objawy.
Jeśli mocz wycieka przy wysiłku, ale zdarzają się także nagłe parcia na pęcherz...
To prawdopodobnie masz mieszane nietrzymanie moczu, czyli połączenie inkontynencji wysiłkowej i naglącej. Jest to częsty problem u kobiet w średnim i starszym wieku, ale nie tylko. W takiej sytuacji pęcherz może być nadreaktywny, a jednocześnie mięśnie dna miednicy są zbyt słabe, by utrzymać cewkę zamkniętą przy wzroście ciśnienia w brzuchu. Ilość wyciekającego moczu przy inkontynencji mieszanej jest różna – zależnie od tego, czy wyciek następuje na skutek wysiłku, czy nagłego parcia na pęcherz. Ta postać nietrzymania moczu jest szczególnie częsta u kobiet i wymaga kompleksowego podejścia terapeutycznego.
Jeśli mocz wycieka bez parcia, a Ty masz wrażenie, że pęcherz nie opróżnia się do końca…
No i zwykle zdarza Ci się „sikać po trochu”, strumień jest słaby, mocz zalega w pęcherzu... To może być nietrzymanie z przepełnienia. Ten typ nietrzymania moczu częściej dotyka mężczyzn z przerostem prostaty, ale także cukrzyków, osoby z chorobami neurologicznymi, urazami kręgosłupa, pacjentów po operacjach lub z zaburzeniami unerwienia pęcherza. Wycieki moczu są stosunkowo małe, ale częste i przy uczuciu „pełnego pęcherza”. Diagnostyka powinna obejmować ocenę zalegania moczu po mikcji.
Jeśli mocz wycieka, bo nie zdążasz do toalety, ale nie z powodu pęcherza…
Może to być tak zwane funkcjonalne nietrzymanie moczu. Występuje ono u osób z niepełnosprawnościami, chorobami neurologicznymi, ograniczoną mobilnością, zaburzeniami poznawczymi... Pęcherz działa w takich przypadkach prawidłowo, ale ciało i/lub umysł „nie nadąża” za tym. Wyciek moczu zależy od sytuacji. Takie schorzenia wymagają interwencji różnych specjalistów (neurologów, rehabilitantów i innych).
Jeśli masz chorobę neurologiczną, jesteś po udarze, urazie rdzenia…
I zauważasz, że tracisz kontrolę nad pęcherzem, pojawiają się parcia, popuszczanie moczu lub trudności z jego oddawaniem – przyczyną może być neurogenna dysfunkcja pęcherza. Objawy są zależne od rodzaju uszkodzenia układu nerwowego. To złożony problem, który wymaga indywidualnego podejścia i bardzo często długotrwałego leczenia.
Co dalej?
Jeśli którykolwiek z opisów pasuje do ciebie, nie czekaj – jak najszybciej skonsultuj się z urologiem, ginekologiem czy innym właściwym specjalistą albo po prostu lekarzem pierwszego kontaktu, który powie, co robić dalej. Nietrzymanie moczu można leczyć – często bez operacji, za pomocą ćwiczeń, fizjoterapii lub leków. Pierwszy krok do tego być może masz właśnie za sobą. To zrozumienie, z czym się borykasz.