Jednym z częstych błędów jest mycie okolic intymnych zwykłym mydłem. Mydła mają odczyn zasadowy, co zaburza naturalnie kwaśne środowisko skóry i niszczy jej barierę lipidową. Dodatkowo, częste mycie wodą bez nawilżania wysusza naskórek. Zalecane jest więc stosowanie preparatów o pH zbliżonym do naturalnego pH skóry , czyli ok. 5,5.
W praktyce opieki nad osobami z ciężką inkontynencją bardzo często rekomenduje się oczyszczanie skóry w okolicach intymnych bez użycia wody. Przy każdej zmianie produktu chłonnego można sięgać po specjalistyczne kosmetyki myjące przeznaczone do stosowania bez spłukiwania. Takie preparaty zachowują naturalną barierę skóry, utrzymują jej kwaśny odczyn i zapobiegają rozpulchnianiu komórek naskórka. Dobrym przykładem jest tu pianka oczyszczająca , która doskonale sprawdza się w sytuacjach, gdy skóra jest silniej zabrudzona, jak przy jednoczesnym nietrzymaniu moczu i nietrzymaniu stolca. Piankę nakłada się bezpośrednio na skórę (lub najpierw na jakiś miękki materiał), a następnie delikatnie usuwa ją – bez spłukiwania. Ważne, aby wybrany preparat zawierał składniki wspomagające mechanizmy obronne skóry (między innymi kreatynę) oraz neutralizował nieprzyjemne zapachy.
Do zastosowania przy tradycyjnym myciu poleca się pielęgnacyjne płyny do kąpieli o neutralnym pH, zawierające panthenol i olej migdałowy . Delikatnie oczyszczają wrażliwą i/lub podrażnioną skórę, bez nadmiernego wysuszania jej.
Niezależnie od tego czy stosuje się preparaty tradycyjne, czy te bez użycia wody, należy pamiętać, aby oczyszczać okolice intymne przy każdej zmianie produktu chłonnego. Trzeba to robić delikatnie i z wyczuciem. Skóry nie wolno trzeć i pozostawiać jej nieosuszonej. Szczególnej uwagi wymagają okolice fałdów skórnych, gdzie gromadzi się wilgoć sprzyjająca rozwojowi bakterii i grzybów.