To jest wyrób medyczny. Używaj go zgodnie z instrukcją używania lub etykietą.
Nietrzymanie moczu a cykl menstruacyjny - HARTMANN Polska

Nietrzymanie moczu a cykl menstruacyjny – czy hormony mają z tym coś wspólnego?

od HARTMANN Polska 11.07.2025

Nietrzymanie moczu to temat, który dość często pojawia się w rozmowach, ale głównie wtedy, gdy kobieta jest już po menopauzie albo po porodzie, ewentualnie w wieku senioralnym. Co jednak, jeśli podobne objawy zauważają u siebie młodsze kobiety – i to w zupełnie innych okolicznościach? Okazuje się, że cykl menstruacyjny też może mieć z tym coś wspólnego. Zmieniające się poziomy hormonów, trochę niezauważalnie, miesiąc po miesiącu wpływają na ciało – także na pęcherz. I na to, czy da się go w pełni kontrolować.

Nietrzymanie moczu to nie jest jakaś rzadka przypadłość. Na świecie – według danych – problem ten dotyczy ponad 400 milionów dorosłych. W Polsce liczby są trudne do dokładnego oszacowania, ale mówi się nawet o 3 milionach przypadków. Większość to kobiety – nawet osiem na dziesięć osób. Wiele z nich po raz pierwszy zauważyło u siebie objawy nietrzymania moczu dopiero po menopauzie. W badaniach Fundacji NTM aż 60% kobiet w wieku pomenopauzalnym mówiło, że nietrzymanie moczu jest dla nich realnym problemem. Czasem pojawia się nagle, innym razem rozwija się powoli – i nagle trudno przypomnieć sobie, kiedy wszystko działało tak, jak powinno. Często okazuje się, że od tego momentu minęły już lata...

Hormony i nietrzymanie moczu po menopauzie – kiedy znika ochrona...

Estrogeny przez całe życie chronią różne struktury – także te w układzie moczowym. Kiedy ich poziom zaczyna spadać (czyli w okresie około- i pomenopauzalnym), tkanki dolnych dróg moczowych robią się cieńsze, bardziej suche, mniej sprężyste. Cewka moczowa traci elastyczność, a mięśnie dna miednicy nie są już tak silne jak kiedyś.

Niektóre kobiety zauważają, że ich pęcherz „nie trzyma” w sytuacjach wysiłkowych – na przykład przy kichnięciu albo śmiechu. Inne czują nagłe, trudne do powstrzymania parcie na pęcherz. Zespół tych objawów nazywa się czasem zespołem moczowo-płciowym menopauzy (GSM), który dotyczy ponad połowy kobiet po 50. roku życia. Problemy z mikcją w tym wieku to nie tylko „uroki starzenia się”, ale bardzo konkretny efekt niedoboru hormonów, a dokładnie – estrogenów. Kiedy ich brakuje, pogarsza się krążenie, zmniejsza się nawilżenie śluzówek i trudniej jest kontrolować napięcie mięśni.

Objawy nietrzymania moczu w młodszym wieku – winny cykl menstruacyjny?

A co z kobietami, które miesiączkują regularnie? U nich, choć poziom estrogenów jeszcze jest w normie, zdarzają się bardzo duże wahania hormonalne – zwłaszcza między owulacją a miesiączką. W tej fazie cyklu wzrasta progesteron, który działa rozluźniająco – również na mięśnie, w tym te odpowiedzialne za utrzymanie moczu.

Niektóre kobiety zauważają, że tuż przed okresem częściej muszą biegać do toalety. Albo że przy intensywnym śmiechu coś jednak „przeciekło”. W badaniu przeprowadzonym w Szwecji ponad 12% młodych kobiet (w wieku 18-30 lat) przyznało, że w określonych momentach cyklu mają problem z nietrzymaniem moczu. Zespół napięcia przedmiesiączkowego (PMS) też nie pomaga. Obrzęki, wzdęcia, uczucie ciężkości w dole brzucha – to wszystko może naciskać na pęcherz i utrudniać jego całkowite opróżnienie. A potem wystarczy jedno kaszlnięcie i... nieprzyjemna niespodzianka.

Intensywny wysiłek, napięcie, stres – to tylko pogarsza sprawę

Aktywność fizyczna – choć zdrowa – potrafi obciążać dno miednicy, zwłaszcza jeśli ćwiczy się intensywnie, a ciało nie jest jeszcze w pełni „nauczone” właściwego napinania mięśni głębokich. Sporty siłowe, skoki, a w szczególności bieganie, zwiększają ryzyko mimowolnej mikcji. W badaniach nad sportsmenkami zauważono, że problemy z nietrzymaniem moczu najczęściej występowały w drugiej fazie cyklu – czyli wtedy, gdy progesteron osiąga szczyt. Nie dość, że mięśnie są rozluźnione, to jeszcze hormony wpływają na elastyczność więzadeł i błon śluzowych. To nie jest najlepszy czas dla kontroli pęcherza. Do tego dochodzą stres, zmęczenie, mało snu. Wszystko, co obciąża układ nerwowy, może zwiększać wrażliwość pęcherza – i utrudniać jego kontrolowanie. Czasem wystarczy gorszy tydzień przed okresem i już objawy stają się bardziej dokuczliwe.

Jak radzić sobie z nietrzymaniem moczu w takich sytuacjach

Nie ma jednego sposobu, który zadziała u wszystkich. Jest jednak kilka rzeczy, które pomagają większości osób. Przede wszystkim warto zacząć od obserwacji cyklu – zapisywać, kiedy objawy się nasilają. To pomoże lepiej zrozumieć, co się dzieje w organizmie i kiedy należy reagować. Dla kobiet po menopauzie pomocne bywają terapie miejscowe – estrogeny w formie kremu lub globulek. Dzięki nim poprawia się stan błon śluzowych, a to wpływa na komfort oddawania moczu. U młodszych kobiet dobrze sprawdzają się ćwiczenia mięśni dna miednicy – najlepiej pod okiem fizjoterapeuty uroginekologicznego. Warto też ograniczyć wszystko to, co podrażnia pęcherz: kofeinę, alkohol, ostre przyprawy. No i koniecznie dbać o nawodnienie organizmu – odwodnienie wcale nie pomaga, a wręcz może nasilać objawy.

***

Podsumowując... Hormony mają sporo do powiedzenia, jeśli chodzi o nietrzymanie moczu. I to niezależnie od wieku kobiety. U jednych problemy zaczynają się po menopauzie, u innych nasilają się co miesiąc, w drugiej połowie cyklu. W obu przypadkach warto mieć świadomość, że są sposoby, by sobie z tym radzić. Najważniejsze to nie bagatelizować objawów – nawet jeśli pojawiają się tylko raz na jakiś czas.

Źródła: