Estrogeny przez całe życie chronią różne struktury – także te w układzie moczowym. Kiedy ich poziom zaczyna spadać (czyli w okresie około- i pomenopauzalnym), tkanki dolnych dróg moczowych robią się cieńsze, bardziej suche, mniej sprężyste. Cewka moczowa traci elastyczność, a mięśnie dna miednicy nie są już tak silne jak kiedyś.
Niektóre kobiety zauważają, że ich pęcherz „nie trzyma” w sytuacjach wysiłkowych – na przykład przy kichnięciu albo śmiechu. Inne czują nagłe, trudne do powstrzymania parcie na pęcherz. Zespół tych objawów nazywa się czasem zespołem moczowo-płciowym menopauzy (GSM), który dotyczy ponad połowy kobiet po 50. roku życia. Problemy z mikcją w tym wieku to nie tylko „uroki starzenia się”, ale bardzo konkretny efekt niedoboru hormonów, a dokładnie – estrogenów. Kiedy ich brakuje, pogarsza się krążenie, zmniejsza się nawilżenie śluzówek i trudniej jest kontrolować napięcie mięśni.