Przede wszystkim trzeba leczyć przyczynę kaszlu. Jeżeli „winne są” papierosy, należy je rzucić, ponieważ to najważniejszy krok do tego, by zmniejszyć kaszel i poprawić kondycję tkanek. W przypadku astmy i POChP – kontrolować chorobę i postępować zgodnie z zaleceniami specjalisty.
Równocześnie warto pracować nad kondycją mięśni dna miednicy. Pomagają w tym na przykład – ogólnie znane – ćwiczenia Kegla, które można wykonywać samodzielnie w domu, ale dobrze także udać się do fizjoterapeuty uroginekologicznego, który może zaproponować indywidualnie dobrany trening. Bardzo istotną kwestią jest nauczenie się prawidłowej reakcji mięśni na napady kaszlu – trzeba wyćwiczyć właściwe napięcie dna miednicy podczas kasłania.
Obowiązkowo należy zadbać również o odpowiedni styl życia. Mowa tu między innymi o redukcji masy ciała (jeśli jest za duża), aby zmniejszyć ciśnienie śródbrzuszne, o odstawieniu lub przynajmniej ograniczeniu kofeiny i alkoholu, które podrażniają pęcherz moczowy, jak również o wprowadzeniu do codziennej rutyny (w miarę możliwości – odpowiednio do stanu zdrowia, wieku) aktywności fizycznej (choćby spacerów), która wspomaga ogólną kondycję mięśniową.
Aby poprawić komfort codziennego funkcjonowania i nie bać się normalnej aktywności społeczno-towarzyskiej, dobrze zaopatrzyć się w nowoczesne – skuteczne i dyskretne – środki higieniczne, które dają poczucie bezpieczeństwa i dodają pewności siebie. Może to być przykładowo bielizna chłonna, która pozwala wygodnie i bezstresowo funkcjonować dopóki problem z nietrzymaniem moczu nie zostanie rozwiązany (lub zminimalizowany).
***
Przewlekły kaszel – szczególnie u palaczy – jest nie tylko zagrożeniem dla płuc, ale także dla zdrowia intymnego. Każdy napad kaszlu to dodatkowy test dla mięśni dna miednicy. Jeśli powtarza się codziennie, mięśnie ulegają przeciążeniu i mogą przestać spełniać swoją rolę, a to prowadzi do wysiłkowego nietrzymania moczu.
Najlepszym sposobem ochrony jest równoczesne leczenie przyczyny kaszlu i wzmacnianie dna miednicy. Dzięki temu można nie tylko poprawić komfort życia, ale też zapobiec dalszym powikłaniom. A pierwszy krok – czyli rzucenie palenia – przyniesie korzyści całemu organizmowi.
Czytaj także: siedzący tryb życia a NTM.