Chodzi o świadomy, uprzedzający skurcz mięśni dna miednicy tuż przed wystąpieniem wzrostu ciśnienia w brzuchu, czyli przed kichnięciem lub kaszlnięciem. To trudne, bo gdy czujemy kręcenie w nosie lub potrzebę odkaszlnięcia, mamy zwykle tylko sekundy (jeśli nie ułamki sekund) na reakcję. W tym momencie musimy wykonać szybki, ale bardzo „wyraźny” skurcz mięśni dna miednicy (podciągamy je do góry i do środka – tak jak byśmy chcieli powstrzymać gazy). Trzymamy mięśnie napięte przez cały czas trwania kichnięcia lub kaszlnięcia. Puszczamy dopiero wtedy, gdy emocje (i ciśnienie w jamie brzusznej) opadną.
Regularne stosowanie tej techniki może nie tylko pomóc w zapobieganiu incydentom „tu i teraz”, ale uczy tez dno miednicy automatycznej reakcji obronnej na przyszłość.