To podstawowy i niestety bardzo powszechny błąd. Osoby ćwiczące nie zawsze wiedzą, gdzie znajdują się mięśnie, które powinny pracować podczas takiego treningu MDM. Zamiast nich napinają pośladki, brzuch, uda – czyli zupełnie inne partie ciała.
Jak tego uniknąć?
Spróbuj „zatrzymać strumień moczu” – ale tylko jako jednorazowy test lokalizacyjny, nie jako regularne ćwiczenie! Właśnie te mięśnie, które aktywujesz w tej chwili, należą do mięśni dna miednicy. Możesz też wyobrazić sobie, że wciągasz tampon lub próbujesz powstrzymać wiatry – to bywa skuteczniejsze.