Owrzodzenia żylne - jaki opatrunek na nie nakładać? HARTMANN Polska

Owrzodzenia żylne – jak powstają i jak je opatrywać?

11/6/2020

Przewlekła niewydolność żylna (PNŻ) to podstępna i groźna choroba, której główną manifestacją - widoczną na pierwszy rzut oka – są obrzęki kończyn dolnych, żylaki i teleangiektazje, czyli drobne, popękane naczynka, określane również jako „pajączki”. Niestety, o ile te symptomy są niemal w każdym przypadku jedynie estetycznym problemem, o tyle owrzodzenia żylne – czyli finalne manifestacje skórne w nieleczonej niewydolności żylnej – mogą prowadzić do poważnych powikłań – przykładowo, do zakażenia rany. Jak powinno wyglądać opatrywanie ran podudzia i jak przeciwdziałać ich powiększaniu się? O tym poniżej – zapraszamy do zapoznania się z praktycznymi poradami.

Jak dochodzi do powstania owrzodzenia nóg? Przede wszystkim czynnikiem warunkującym jest schorzenie określane jako niewydolność żylna – jeśli jest ona nieleczona, a stan żył stale się pogarsza, to wówczas krew krąży w nich coraz mniej efektywnie. Jak wiadomo, nogi są obszarem oddalonym od serca najbardziej – to właśnie tam przy niewydolności dochodzi do braków zaopatrzenia tkanek w składniki odżywcze oraz w tlen. Oprócz tego tkanki w tym obszarze wolniej się regenerują – skóra staje się coraz cieńsza, błyszcząca, a w końcu szarzeje i zmienia barwę na brązowawą. W wyniku najdrobniejszego urazu, w zmienionym chorobowo miejscu (najczęściej są to okolice kostek) pojawia się rana, określana jako owrzodzenie żylne.

Czym charakteryzują się owrzodzenia nóg?

Ponieważ przerwanie ciągłości skóry w miejscu owrzodzenia następuje zwykle na skutek urazu – zadrapania, uderzenia – to chorzy, zamiast zgłosić się ze sprawą do flebologa (lekarza zajmującego się leczeniem chorób żylnych), udają się do dermatologa. Martwi ich wysuszona i łuszcząca się skóra wokół rany, a także sama rana – a raczej to, że nie chce się zagoić. Wszystkie te cechy są charakterystyczne dla owrzodzenia nóg powstałego w wyniku niewydolności żylnej. Dodatkowo rana taka jest zwykle żywoczerwona, dość płytka, ma nieregularne brzegi i sączy się z niej wysięk. Kiedy już dojdzie do odpowiedniej diagnozy, pacjent lub jego opiekun będzie zobowiązany do regularnego opatrywania ran podudzia, mającego na celu zatrzymanie procesu powiększania się rany oraz zapobieżenie wytworzeniu się infekcji (działania te będą prowadzone oczywiście obok leczenia właściwego problemu – a więc samej niewydolności żylnej).

Opatrywanie ran podudzia powstałych w wyniku niewydolności żylnej – krok po kroku

Opatrywanie ran podudzia, powstałych na skutek niewydolności żylnej to nie lada wyzwanie. Mimo, iż same rany nie są głębokie, to z pewnością wiele z nich zajmuje dość duży obszar skóry, a dodatkowo w większości przypadków obserwuje się wysięk surowicy.

Jak więc powinien wyglądać opatrunek na sączące się rany podudzia? Oto instrukcja jego wykonania – krok po kroku:

  • Na początek należy zdjąć stary opatrunek – ta część, która była jednorazowa, powinna powędrować do kosza na odpady, natomiast opaska mocująca, utrzymująca opatrunek na miejscu, może zostać uprana, a po jej wyschnięciu – ponownie wykorzystana do kolejnego zaopatrzenia.
  • Następny krok to delikatne, ale dokładne oczyszczenie skóry całej goleni i łydki dookoła ran specjalnymi preparatami do mycia bez wody, np. pianką do mycia skóry.
  • Po oczyszczeniu nogi trzeba dobrze ją osuszyć ręcznikiem papierowym lub jednorazowym ręcznikiem materiałowym (najlepiej wybrać do tego czysty ręcznik z mikrofibry, ponieważ maleńkie włókna z tradycyjnego ręcznika mogą dostać się do rany).
  • Przed zaopatrzeniem rany trzeba natłuścić zdrową skórę, która będzie objęta opatrunkiem – mowa tu o skórze okalającej ranę, ale również te fragmenty, które będą w kontakcie z bandażem.
  • Samą ranę, jeśli jest takie zalecenie, należy potraktować środkiem antyseptycznym zgodnie z instrukcją jego użycia .
  • Kolejny krok to nałożenie opatrunku specjalistycznego, który będzie miał bezpośrednią styczność z raną. Jeśli rana wymaga oczyszczenia Lekarze polecają te z nich, które stymulują procesy autolityczne – czyli pobudzają enzymy własne organizmu pacjenta do oczyszczania. Wśród takich opatrunków wskazać można m.in. HydroClean Plus marki Hartmann (czyli innowacyjny, hydroaktywny opatrunek z mechanizmem płucząco-absorpcyjnym, zapewniający idealne środowisko do gojenia się rany) oraz opatrunek Atrauman Ag z jonami srebra, obniżający nadaktywność bakteryjną.
  • Kolejnym krokiem będzie założenie opatrunku na sączące się rany – to warstwa usuwająca nadmiar wysięku
    i zapobiegająca nadmiernemu przesiąkaniu oraz maceracji skóry. Do tego celu może posłużyć wielowarstwowy, superchłonny opatrunek Zetuvit Plus.
  • Ostatni krok to zabandażowanie lub inne mocowanie opatrunku w taki sposób, by sam nie przemieszczał się,
    a jednocześnie umożliwiał pacjentowi swobodny ruch. Więcej o technikach bandażowania (zarówno kończyn dolnych, jak i górnych) przeczytasz w jednym z naszych poprzednich artykułów: techniki bandażowania, które warto znać.