bg-country-switch

Oparzenia słoneczne – czym są, jak je rozpoznać i jak łagodzić dolegliwości?

7/8/2020

Oparzenia słoneczne to jeden z tych problemów, który może uprzykrzyć nawet najbardziej relaksujący urlop. Warto pamiętać, że ten typ oparzeń pojawia się na skórze nie tylko po długim pobycie na plaży, choć jest to przypadek najczęstszy. Czasem wystarczy chwila nieuwagi podczas pielęgnacji ogródka na działce czy jedno wyjście na zewnątrz bez nałożenia kremu z filtrem. Jak chronić się przed poparzeniami słonecznymi i jak je łagodzić, kiedy już powstaną?

Oparzenia słoneczne, objawiające się zaczerwienieniem skóry, jej bolesnością, szczypaniem, pieczeniem i tkliwością (odczuciami bólowymi powodowanymi przez dotyk), powstają w efekcie reakcji obronnej organizmu na drażniące działanie promieniowania ultrafioletowego. Oprócz wymienionej wyżej dolegliwości, duża częstotliwość i powierzchnia oparzeń słonecznych przyczynia się do fotostarzenia skóry (jej wiotczenia i utraty jędrności oraz szybszego pojawiania się zmarszczek), a także zwiększa ryzyko zachorowania na nowotwory skóry (nie tylko na najbardziej znanego czerniaka). Ze słońca należy korzystać więc z głową i… z filtrem! Kremy z wysokim faktorem SPF są niezbędne, jeśli chcemy podczas wakacji uniknąć bolesnych oparzeń słonecznych. A co w sytuacji, w której pojawiły się już na skórze?

Najskuteczniejsze sposoby na oparzenia słoneczne

Łagodzenie oparzeń słonecznych powinno opierać się przede wszystkim na unikaniu ekspozycji na słońce przez kilka dni od oparzenia. Jeśli nie jest to możliwe, należy nosić przewiewną odzież z naturalnych materiałów (len, bawełna) w jasnym kolorze, która nie będzie potęgowała działania promieni słonecznych, a jednocześnie nie podrażni dodatkowo „spieczonych” fragmentów ciała. Oprócz tego trzeba bezwzględnie dbać o nawodnienie organizmu – dzięki temu skóra będzie szybciej i lepiej się goiła. Generalnie zalecenia medyczne mające na celu łagodzenie skutków oparzeń słonecznych obejmują chłodzenie uszkodzonej skóry, jej nawilżanie oraz – na późniejszym etapie – natłuszczanie. Pomocne w tym będą różne produkty – te apteczne i domowe.

  • W aptekach dostępne są opatrunki hydrożelowe na oparzenia (słoneczne i nie tylko), które przynoszą natychmiastową ulgę (zwłaszcza po uprzednim schłodzeniu ich w lodówce), a dodatkowo chronią skórę przed bakteriami i innymi drobnoustrojami. Jednym z polecanych w tej sytuacji opatrunków jest Hydrosorb Gel firmy HARTMANN Polska – opatrunek hydrożelowy o właściwościach chłodzących i nawilżających (doskonały jako pierwszy krok w łagodzeniu zaczerwienienia i podrażnienia). Hydrosorb Gel stosuje się na oparzenia do stopnia 2b włącznie, co oznacza, że jest to profesjonalne rozwiązanie dostępne dla wszystkich. Co najważniejsze, opatrunki hydrożelowe na oparzenia słoneczne utrzymują w obrębie zmian skórnych wilgotne środowisko – idealne do odbudowy naskórka, niwelujące ryzyko powstawania blizn i przebarwień. Warto także wspomnieć, że ochłodzenie oparzonych miejsc (np. wspomnianym wyżej opatrunkiem) zapobiega efektowi tzw. parzenia wtórnego. Pojawia się on wtedy, gdy – z powodu niedostatecznego chłodzenia – energia powodująca oparzenie zostaje zmagazynowana w skórze, a ponieważ jest ona bardzo dobrym izolatorem, skutkuje to dalszymi uszkodzeniami kolejnych jej warstw i pogłębieniem stopnia oparzenia.
  • Żel na oparzenia słoneczne z zawartością łagodzącego i kojącego aloesu. Warto wstawić produkt do lodówki i smarować obszary objęte zmianami chłodnym (ale nie zimnym, aby nie spowodować wstrząsu termicznego) żelem, co pomoże złagodzić dolegliwości bólowe. Uwaga! Wśród sposobów na oparzenia słoneczne można znaleźć taki, który opiera się na stosowaniu czystego soku z aloesu. Nie jest to dobry pomysł, ponieważ surowy sok ma właściwości ściągające, a to może potęgować objawy oparzeń. Jeśli aloes, to tylko w formie kremu lub żelu uzupełnionego składnikami nawilżającymi!
  • Domowe sposoby na oparzenia słoneczne również sprawdzą się, jeśli pod ręką nie mamy opatrunku hydrożelowego. Zalicza się do nich m.in. smarowanie objętych zmianami miejsc schłodzonym kefirem, jogurtem, a także okładanie tych obszarów plasterkami ogórka. Należy to jednak robić wyłącznie wówczas, gdy ciągłość skóry nie została przerwana, ponieważ produkty te w przypadku nałożenia na popękany naskórek mogą doprowadzić do pojawienia się infekcji skórnych.

Czego bezwzględnie nie należy robić w celu łagodzenia oparzeń słonecznych? Przede wszystkim nie można przebijać powstających pęcherzy z płynem – stanowią one naturalny opatrunek dla podrażnionej skóry. Oprócz tego warto powstrzymać się od wykonywania peelingów, noszenia odzieży ze sztucznych materiałów i – jak zostało to już wspomniane – od dalszej ekspozycji na promieniowanie słoneczne. Pamiętać należy również o tym, by zawsze schładzać oparzone miejsca stopniowo obniżając ich temperaturę i pod żadnym pozorem nie używać bardzo zimnych, lodowatych kompresów czy lodu, aby uniknąć ryzyka wstrząsu termicznego.

Oparzenia słoneczne – kiedy udać się do lekarza?

Kiedy opatrunki hydrożelowe na oparzenia słoneczne, smarowanie zmian skórnych kefirem oraz chłodne okłady nie przynoszą efektu, a pacjenta zaczyna boleć głowa, wymiotuje, traci równowagę i majaczy – należy bezzwłocznie wezwać karetkę lub udać się na pogotowie, ponieważ objawy te wskazują na udar cieplny. Do przyjazdu karetki należy schładzać chorego, przeprowadzając go w zacienione miejsce, podając mu do picia wodę i przykładając ręcznik nasączony chłodną (ale nie lodowatą) wodą do karku i barków.

Oparzenia słoneczne są również powodem do wizyty u lekarza wówczas, gdy rany powstałe w wyniku pękania pęcherzy z płynem nie chcą się goić i – co gorsza – zauważalny jest z nich wysięk białawej lub zielonkawej substancji. Może to świadczyć o zainfekowaniu rany bakteriami.

Aby uniknąć powikłań związanych z „przedawkowaniem” promieni słonecznych należy korzystać z nich rozsądnie. Krem
z filtrem, nakrycie głowy, lekkie, przewiewne ubrania oraz stałe nawadnianie organizmu to klucz do udanego, spokojnego urlopu – nieprzerwanego przez przykre dolegliwości skórne.