To jest wyrób medyczny. Używaj go zgodnie z instrukcją używania lub etykietą.
Pierwsza pomoc i zasady bezpieczeństwa nad wodą - HARTMANN Polska

Pierwsza pomoc i zasady bezpieczeństwa nad wodą

od HARTMANN Polska 16.06.2025

Lato to czas wyjazdów, plażowania, jezior i basenów, czyli idealny moment, by przypomnieć sobie lub nauczyć się zasad bezpieczeństwa nad wodą. Chociaż wypoczynek zazwyczaj kojarzy się wyłącznie z relaksem, to czasem niebezpieczeństwo czai się znacznie bliżej, niż się wydaje. Dowodem na to są niestety coroczne statystyki utonięć i akcji ratowniczych podejmowanych nad wodą. Warto więc przyjrzeć się zasadom bezpiecznego pływania i temu, jak udzielić skutecznej pierwszej pomocy nad wodą w razie potrzeby.

Bezpieczne zachowanie nad wodą

Pływanie w otwartych akwenach wymaga nie tylko pewnych umiejętności, ale i uwagi. Warto pamiętać o najważniejszych zasadach, które zwiększają komfort i bezpieczeństwo.

  • Pierwsza zasada to zasada pływania z partnerem, tak zwany buddy system. Nigdy nie należy pływać w pojedynkę. Obecność drugiej osoby decyduje o czasie reakcji w razie ewentualnych problemów.
  • Oczywistą zasadą jest również rezygnacja z alkoholu oraz innych środków odurzających przed każdym wejściem do wody. Jak pokazują statystyki, wiele utonięć ma miejsce właśnie po spożyciu alkoholu.
  • Bezpieczeństwo nad wodą to również znajomość własnych ograniczeń. Głębokość, prądy, nurty – przed wejściem do wody warto najpierw ocenić warunki panujące w jeziorze, rzece czy morzu (zwłaszcza, że sytuacja może się dynamicznie zmieniać). W Bałtyku występuje niebezpieczne zjawisko prądu wstecznego (fala wsteczna, prąd strugowy, cofka), które jest naprawdę dużym zagrożeniem dla kąpiących się osób.
  • Dobrze trzymać się zasady „bez telefonu”, gdy ma się pod opieką kąpiące się dzieci. Chwila nieuwagi, rozmowa telefoniczna, rzut oka na ulubione media społecznościowe i można nie zauważyć groźnej sytuacji w wodzie.
  • Kamizelki i koła ratunkowe to absolutny must have nad wodą – zwłaszcza w przypadku osób początkujących (słabo pływających) i małych dzieci.
  • No i najważniejsze, czyli nauka pływania. Badania pokazują, że lekcje pływania redukują ryzyko utonięcia dzieci nawet o 88%.

Tonę i co teraz, czyli jak sobie pomóc

Pierwszy odruch to panika, ale to właśnie ona tonie pierwsza. Kiedy pojawia się wrażenie, że brakuje tchu, a ciało zaczyna się zanurzać coraz głębiej, trzeba zatrzymać strach. Najważniejsze to przestać walczyć z wodą i pozwolić sobie unosić się na plecach – to naturalna pozycja wypornościowa. Ramiona rozłożyć szeroko, głowę odchylić do tyłu, spokojnie oddychać – nawet jeśli płytko. Warto też machnąć jedną ręką, żeby zasygnalizować otoczeniu, że potrzebna jest pomoc – ale bez szarpania się. Jeśli w pobliżu jest dno – starać się odbić stopami, jeśli nie – oszczędzać energię i nie wykonywać gwałtownych ruchów. Kluczem jest utrzymanie twarzy nad wodą i uspokojenie oddechu – wtedy jest szansa, że pomoc dotrze, zanim zabraknie sił.

Pierwsza pomoc nad wodą – co robić, gdy ktoś się podtopi

Niestety nawet przestrzeganie wszystkich zasad może nie ochronić przed wypadkiem. Ważne jest, by wiedzieć, co zrobić, gdy ktoś zacznie tonąć – od zauważenia takiej osoby, aż po udzielenie jej skutecznej pomocy.

  • Rozpoznanie sytuacji – okazuje się, że utopienia są najczęściej ciche, ofiara tonie bez krzyków, wzywania pomocy czy machania rękami, trzeba więc być spostrzegawczym i umieć ocenić, czy ktoś potrzebuje pomocy.
  • Wyciągnięcie z wody – jeśli osoba tonąca jest nieświadoma i nie reaguje, trzeba jak najszybciej wyjąć ją z wody. Najlepiej zrobić to przy pomocy asekuracji: pomostu, ręcznika, koła ratunkowego, dodatkowej pary rąk.
  • Sprawdzenie oddechu i tętna – jeżeli osoba wyciągnięta z wody nie oddycha, trzeba rozpocząć resuscytację krążeniowo-oddechową (RKO). Obecnie obowiązujące wytyczne Europejskiej Rady Resuscytacji (ERC) z 2021 roku mówią o 100-120 uciśnięciach klatki piersiowej na minutę i 2 oddechach ratowniczych jako integralnej części procesu resuscytacji.

Warto pamiętać o jednym – nie trzeba być profesjonalnym ratownikiem medycznym, aby komuś pomóc – liczy się szybka, mądra i bezpieczna reakcja. Nawet podstawowe umiejętności mogą uratować ludzkie życie.

Jak prawidłowo wykonać resuscytację?

RKO nad wodą to szczególne wyzwanie, bo konieczna jest szybka reakcja. Ważna jest wiedza o tym, co należy zrobić i kolejność działań. Ustalona procedura pozwala opanować stres i zwiększa szansę poszkodowanego na przeżycie. Resuscytację należy prowadzić do czasu przyjazdu ratowników. Co zatem robić?

  • Upewnić się, że miejsce jest bezpieczne – również dla osoby udzielającej pomocy.
  • Sprawdzić reakcję (czy poszkodowany oddycha) i wezwać pomoc (dzwoniąc na numer 112). Jeżeli poszkodowany oddycha samodzielnie, należy ułożyć go w pozycji bocznej bezpiecznej, kontrolować oddech i stan świadomości do czasu przyjazdu ratowników.
  • Zacząć resuscytację – standardowo to 30 uciśnięć klatki piersiowej i 2 oddechy ratownicze (jeśli się potrafi i ma się barierę ochronną: ustnik, filtr do RKO) – takie cykle powtarza się do czasu przybycia pomocy medycznej. Tempo to wspomniane już 100-120/min. Niekiedy można pominąć oddechy, jednak nie wolno rezygnować z uciskania klatki. W przypadku utonięć trzeba ten schemat nieco zmodyfikować ze względu na fakt, że do zatrzymania krążenia doszło w wyniku niedotlenienia, a nie zatrzymania pracy serca. Należy więc rozpocząć resuscytację od 5 wdechów, aby natlenić organizm, następnie 30 uciśnięć, 2 wdechy i tak dalej.
    Nie usuwa się wody z płuc poszkodowanego poprzez uciskanie brzucha czy odwracanie głową w dół – takie działania są nieskuteczne i mogą opóźnić rozpoczęcie RKO. Słodka woda w płucach wchłania się bardzo szybko, o ile w ogóle się tam znajduje, ponieważ często silny skurcz krtani i strun głosowych uniemożliwia jej pojawienie się tam. Obecnie różnice między wodą słoną a słodką nie mają praktycznego znaczenia w pierwszej pomocy – kluczowe jest szybkie rozpoczęcie oddechów ratowniczych i ucisków klatki, ponieważ podstawowym problemem w patofizjologii tonięcia jest niedotlenienie.
  • Jeśli jest dostępny w pobliżu, podłączyć AED (Automated External Defibrillator – automatyczny defibrylator zewnętrzny) i postępować zgodnie z instrukcjami. I tu uwaga – najnowsze wytyczne zwracają uwagę, aby nie zwlekać z użyciem AED, jeżeli tylko jest taka możliwość. Użycie go w ciągu pierwszych 5 minut od utraty przytomności poszkodowanego zwiększa szanse przeżycia do ponad 50%. Następnie należy kontynuować RKO aż do przybycia ratowników lub pojawienia się oznak życia u ratowanej osoby. Czynności należy również przerwać w sytuacji wystąpienia zagrożenia dla ratownika.

Dodatkowa pomoc nad wodą

W przypadku podtopienia zabezpieczenie poszkodowanego i resuscytacja krążeniowo-oddechowa są pierwszymi i najważniejszymi krokami. Po przywróceniu czynności życiowych warto przyjrzeć się, czy poszkodowany nie ma dodatkowych obrażeń. Mogą to być skaleczenia, zadrapania czy poparzenia słoneczne. Kiedy osoba wymaga opatrzenia krwawiącej rany (przykładowo skaleczenia doznanego po wyskoku z pomostu), warto mieć pod ręką dowolny preparat do dezynfekcji oraz odpowiednie sterylne, wodoodporne opatrunki lub inne środki umożliwiające szybkie zaopatrzenie rany. Przydatne mogą być również hydrożelowe plastry na oparzenia. Niewielki zestaw środków opatrunkowych zawsze dobrze ze sobą zabrać, wybierając się na plażę.

Pamiętając o tych podstawowych zasadach, można korzystać z lata i wodnych atrakcji bez zbędnych obaw – osoby dobrze przygotowane, świadome ryzyka, ale też wyposażone w skuteczne narzędzia, mogą nie tylko bezpiecznie odpocząć, lecz także w razie potrzeby pomóc innym.

Źródła